Wirowanie czyli trochę o tym jak powinno być

O ile o samym praniu pieluszek można znaleźć dużo informacji to często aspekt wirownia jest skomentowany tylko „można wirować” lub „według wskazań producenta”. Rzadko jedna można się spotkać z informacją na metce ile obrotów na minutę dopuszcza producent lub metka jest już sprana. A kupując pieluszki z drugiej ręki nie dostajemy firmowych ulotek z zaleceniami producentów.

lo201503325_200By uniknąć mechanicznego niszczenia materiałów i nie szukać za każdym razem informacji na stronie producenta postanowiłam zebrać w jednym miejscu zalecenia dotyczące polskich marek pieluszek.

Podane wartości są maksymalne, dla materiałów im niższe tym lepsze (gumki się nie będą rozciągały a wkłady będą bardziej miękkie). 
  • Babyetta  1000 obrotów/minutę
  • Billou brak informacji na metce i od producenta
  • Bobolider 1000 obrotów/minutę
  • Duduś 800 obrotów/minutę
  • Ecodidi 1000 obrotów/minutę
  • Ekomajty 1200 obrotów/minutę
  • Igle Figle (Puppi) 1000 obrotów/minutę
  • Kokosi 1600 obrotów/minutę
  • Lulumo 700 obrotów/minutę
  • Magabi 1200 obrotów/minutę
  • Majcioch brak informacji na metce i od producenta
  • Milovia 800 obrotów/minutę
  • Mommy Mouse  1000 obrotów/minutę
  • Nanolo 800 obrotów/minutę (600 obrotów/minutę dla linii bambusowej )
  • NappiMe 1400 obrotów/minutę
  • Pupeko 1000 obrotów/minutę
  • Pupus 800 obrotów/minutę
  • Zufizo 1000 obrotów/minutę

Podane wartości pochodzą z metek, ulotek dołączanych do pieluszek lub odpowiedzi producentów na moje zapytanie.

lo201503206_200Nie jest też tak, że wirując wielorazy na większych obrotach na pewno się wam zniszczą. Ja przez swoją niewiedzę ponad rok używałam programu 1200 obrotów/minutę mając w stosie i Pupusa, i Milovia, i Babyland. Pieluchom nic się nie stało 🙂 Dopiero ostatnio zaczęłam się przyglądać tym zaleceniom, ale nie z powodu jakiś nadwyrężeń materiału, a z powodu aktualizacji prezentacji na warsztaty.

Wiem, że są pralki, w których nie można kontrolować obrotu albo, że są mieszkania, gdzie źle odwirowane wkłady prędzej skisną niż wyschną. Dlatego wszelkie działania z pieluszkami musicie dostosować do swoich możliwości. Ja teraz ustawiam sobie 1000 obrotów/minutę, a jak jest kiepska pogoda to wyciągam z pralki po praniu wszystkie pulowe wielo i odwirowuje wkłady i ubrania jeszcze raz.

6 myśli na temat “Wirowanie czyli trochę o tym jak powinno być”

  1. Bardzo ciekawy wpis i ważna kwestia. Ja mam możliwość wyboru obrotów, ale albo 700 albo 900 ;), że też nie ma tych 800! Przy dobrej pogodzie wiruję na 700, albo dowirowuję wkłady i tetrę… może zimą przerzucę się na 900, dość blisko.

  2. Ja wiruję na 800, a potem wyciągam PUL i wiruję na 1400. Raz przez przypadek wywirowałam na 1400 PUL. Starsze kieszonki od nappime rozwarstwiły się, kieszonki bobolidera też. Reszta nie ucierpiała, ale teraz już się pilnuję i wiruję dwa razy 😀

    1. By robić takie testy trzeba by było po pierwsze poświęcić duuuużo pieluszek by mieć miarodajny wynik, a po drugie to też kwestia zużycia materiału, jego pielęgnacji i stanu konkretnej pieluszki.
      Mi się rozwarstwiła jedna chinka, ale to z powodu za wysokiej temperatury. Dwie identyczne, które były z nią prane wyszły z tego cało więc trudno zachowanie wypadkowe 🙂 jednym wystarczy jeden raz, inne pieluszki przetrzymają więcej ale nikt za to więcej nie weźmie odpowiedzialności skoro ma takie a nie inne zalecenia:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *