Wirowanie czyli trochę o tym jak powinno być

O ile o samym praniu pieluszek można znaleźć dużo informacji to często aspekt wirownia jest skomentowany tylko „można wirować” lub „według wskazań producenta”. Rzadko jedna można się spotkać z informacją na metce ile obrotów na minutę dopuszcza producent lub metka jest już sprana. A kupując pieluszki z drugiej ręki nie dostajemy firmowych ulotek z zaleceniami producentów. Czytaj dalej Wirowanie czyli trochę o tym jak powinno być

Pieluszki wełniane

Od zeszłego lata kiedy to w naszym stosie pojawiły się pierwsze wełniaki ich ilość sukcesywnie rośnie. Nie wiem czy ma na to wpływ rzadkość ich prania czy raczej moja chwilowa faza na wełnę, ale z dwóch zrobiło się nagle 7 🙂 I wciąż są jeszcze takie, które czekają w kolejce na kupno.

Przez rok udało mi się również znaleźć wiele firm mające w swojej ofercie otulacze wełniane bądź gatki/longi i tym chciałabym się podzielić, byście szukając swojego pierwszego wełniaka mieli większy wybór. Czytaj dalej Pieluszki wełniane

Sierpniowe warsztaty w Gdyni

Wraz z Gosią z ekopielucha.pl zapraszamy na sierpniowe wielospotkanie 🙂

Będzie na nim gość specjalny czyli Renata Grzelak- właścicielka firmy Wełniaste, która na pewno z chęcią rozwieje wątpliwości dotyczące wełniaków.

Na warsztatach będzie też możliwość obejrzenia przykładowego stosika dla noworodka.

Zapisy mailem: agnieszka@ciuciubabkacafe.pl.

Do zobaczenia!

PLAKAT4 ciuciu sier

O łysieniu (nie plackowatym) słów kilka

Czyli jak prawie nie wyłysiałam przy rozwieszaniu prania oraz jak wyłysiał portfel męża po wyłysieniu naszego stosiku.

O pieluchy wielorazowe dbam na tyle na ile pozwala mi czas i zdrowy rozsądek. Piorę według zaleceń/własnego doświadczenia, pilnuje by za długo nie czekały na pranie, normalka bez spiny by chuchać i dmuchać. Przez 13 miesięcy nic się nie działo ale jak się zadziało to hurtowo. Czytaj dalej O łysieniu (nie plackowatym) słów kilka

Mój stos

Jak pisałam poprzednio, kompletowanie mojego stosu zaczęłam od zakupienia nie pasującego mi zestawu więc metodą prób i błędów dokupywałam kolejne jego elementy. Poskutkowało to tym, że totalnie wciągnęłam się w świat pieluszek wielorazowych i mam za duży stos 🙂 Za duży jak na nasze potrzeby ale idealny jak dla mnie bo mogę dostosować pieluszki do nastroju (tak, tak, wielopieluszkowanie to przede wszystkim korzyści dla dziecka, ale też przyjemność dla oczu rodzica 😛 )

Czytaj dalej Mój stos

Witamy w świecie pieluszkujących wielorazowo!

Cześć!

Cieszymy się, że trafiłaś/eś na tę stronę. Prawdopodobnie szukasz informacji, czym są pieluchy wielorazowe, jak się je stosuje i czy w ogóle warto. Jesteśmy młodymi rodzicami (więcej o nas na stronie Autorzy), którzy sami dopiero się uczą, ale uwielbiamy dzielić się naszym doświadczeniem i wiedzą. Mamy nadzieję, że pisząc na tym blogu, będziemy mogli skutecznie pomóc, rozjaśnić temat, rozwiać wątpliwości. Jeżeli chcesz o coś zapytać, wal śmiało! Wystarczy kliknąć na tę małą kopertę w nagłówku strony.

Będziemy tu pisali o sprawach podstawowych (np. w dziale „słownik”), ale w planach mamy też prowadzenie mini-eksperymentów, sprawdzając np. czas schnięcia czy chłonność różnych wkładów. Jesteśmy otwarci na Wasze pytania i propozycje.