Zestaw noworodkowy- pytania

Długo nas nie było ponieważ byłam zaangażowana w organizację Konferencji Laktacyjnej w Gdyni.

Jako, że już jesteśmy po to mogę Was zaprosić na kolejną edycję, która odbędzie się 27 maja 2017r. a teraz skupić się na nowym wyzwaniu jakie się u nas pojawiło czyli wyprawka noworodkowa. Czytaj dalej Zestaw noworodkowy- pytania

Mój stos

Jak pisałam poprzednio, kompletowanie mojego stosu zaczęłam od zakupienia nie pasującego mi zestawu więc metodą prób i błędów dokupywałam kolejne jego elementy. Poskutkowało to tym, że totalnie wciągnęłam się w świat pieluszek wielorazowych i mam za duży stos 🙂 Za duży jak na nasze potrzeby ale idealny jak dla mnie bo mogę dostosować pieluszki do nastroju (tak, tak, wielopieluszkowanie to przede wszystkim korzyści dla dziecka, ale też przyjemność dla oczu rodzica 😛 )

Czytaj dalej Mój stos

Zestaw do wielopieluchowania- jak zacząć?

Zdecydowaliście się na pieluchowanie wielorazowe. Wiecie już jakie są jego zalety i wady, znacie mniej więcej znaczenie dziwnych terminów, wiecie jak pielęgnować swój stos. Zaczyna się najprzyjemniejsza część czyli kompletowanie zestawu. Ale jak go skompletować by była idealny, jak odnaleźć się w gąszczu firm, które pieluszki będą dla was odpowiednie?

Czytaj dalej Zestaw do wielopieluchowania- jak zacząć?

Wełniaki- pranie i pielęgnacja

Dziś niestety musiałam uprać mój kochany otulacz wełniany OS „Sea Stone”. Niemniej dzięki temu sprawdziłam, że pranie nie zajmuje więcej niż 5 minut. 🙂
Wbrew pozorom to, co wydaje się najbardziej uciążliwe przy wełniakach, wcale takie uciążliwe nie jest.

Czytaj dalej Wełniaki- pranie i pielęgnacja

Wełniaki- powakacyjna miłość

Ostatnie lata rozpieściły nas upałami, dlatego zastanawiałam się jak moja córka przetrwa wysokie upały z kilkoma warstwami materiału na pupie. Mogę jej założyć cienką koszulkę na górę, ale cieńsza warstwa na dole oznacza częstsze zmienianie pieluszki lub przecieki.

Oczywiście w upał najlepiej puszczać malucha w przewiewnej formowance lub tetrze spiętej snappi. Niestety sprawdza się to tylko na nieprzemakalnym kocyku lub na podłożu gdzie mokre ślady możemy szybko zetrzeć, na wyjścia potrzebowałam innego rozwiązania.

Czytałam o coolmaxie ale to nadal sztuczny materiał przy skórze więc mnie nie przekonywał na dłuższą metę. I wtedy wpadł mi w oko post o wełnianych otulaczach.

Czytaj dalej Wełniaki- powakacyjna miłość

Dziecko w lesie czyli pieluchy na wakacjach

DSC_0429Jeszcze przed urodzeniem małej podjęliśmy decyzję, że w najbliższe wakacje jedziemy na obóz harcerski (taki prawdziwy: pod namiotami, bez prądu i żadnej infrastruktury). Niektórzy się pukali w głowę, niektórzy byli zachwyceni, a my twardo obstawialiśmy przy swoim pomyśle.

O tym, jak mała odnalazła się w lesie, napiszę innym razem. Dziś będzie o tym, jak poradziliśmy sobie z wielorazami bez pralki.

Da się? Da się! 🙂

Czytaj dalej Dziecko w lesie czyli pieluchy na wakacjach